Postępy w nauce:):)
10 kwiecień 2008
Jednak wbrew pozorom tyle czasu spędzonego w domu na coś się przydało:) Otóż Maxiu w końcu zaczął reagować na komendę SIAD co jest sukcesem gdyż zazwyczaj patrzył na nas jak na jakiś... hmm idiotów;P W dalszym ciągu reaguje tylko jak mamy nagrodę ale grunt że załapał o co chodzi:) Jesteśmy pełni szczęścia:P Dzisiaj dostał tabletkę na odrobaczanie oczywiście zawiniętą w szyneczkę zjadł natychniast i nawet nie gryzł;) Pani weterynarz ostrzegała nas że może być po niej ospały ale jak na rzie to sie zachpwuje jakby się napił szaleju...;) Przyzwycziliśmy się już:) Kiedy to piszę mój niezwykle towarzyski piesek położył się koło mnie na podłodze i szczeka jak tylko usłyszy jakiś szmer na klatce schodowej;) Ale cóż broni terutorium:) Muszę przyznać że nawet w tak paskudny dzień jak ten mo mały osładza mi te ponure chwile;) POzdrowionka i całusy:):*
P.S Maxiu i ja dziękujemy za komentarze:)
Komentarze
Komentarz?
Załóż konto i/lub zaloguj się by skomentować ten wpis

Kasia Alcala napisał(a):